Hodowcy koni arabskich protestują przeciwko warunkom gonitw w 2010 roku. Uważają, że mogą one być zagrożeniem dla polskich hodowli. W wyścigach będą bowiem mogły brać udział nie tylko krajowe araby, ale także konie hodowane za granicą.
Wszystko dlatego, że w wyścigach będą mogły brać udział także konie hodowane poza Polską. Araby z importu są wyższe i szybsze i to one będą zdobywać główne nagrody, obawia się Andrzej Wójtowicz.
Hodowcy arabów z Lubelszczyzny są zdania, że warunki wyścigów powinny sprzyjać polskim stadninom.
Innego zdania jest Feliks Klimczak - prezes Polskiego Klubu Wyścigów Konnych. Uważa, że plan gonitw na rok 2010 jest sprawiedliwy.
Lubelscy hodowcy spotkali się dziś (29.III) z zastępcą Lublina Krzysztofem Żukiem. Władze miasta interesują się problemem, ponieważ myślą o przywróceniu Lublinowi wyścigów konnych.
Hodowcy arabów interweniowali już w Ministerstwach Rolnictwa i Finansów, a także w Totalizatorze Sportowym. Na razie bezskutecznie. Sezon gonitw rozpoczyna się 18 kwietnia.
Źródło: tvp.pl
For. tvp.pl





